Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera



II Okręg odwołany - relacja z sobotniego treningu
W tle wydarzeń napływających ze Smoleńska wielu zawodników szykowało się do II tegorocznych eliminacyjnych zawodów okręgowych. Kilka minut po 10:00 stało się jasne, że niedzielne zawody zostaną odwołane. Trening jednak się odbył i tutaj krótka relacja.

Na początek parę słów o czystości wody. Zaraz po dotarciu na łowisko spotkaliśmy nad wodą kol. Maćka Chłopeckiego, który przy każdym wyjeździe miał niesamowite problemy ze wstawieniem na czysto zestawu. Wszystko przez spływające słupki kwiatów kwitnącej topoli. Na wysokości banana na wodzie "wisiała" wielka plama podejrzanego osadu, a wszystkiego dopełniały wspomniane "oznaki wiosny".

Tekst alternatywny


Cóż poradzić - wiosna ma swoje złe i dobre strony, z tym, że tych drugich było zdecydowanie więcej. Było stosunkowo ciepło, zza chmur wyglądało słońce, lekko wiało z południowego-zachodu i wreszcie dookoła zrobiło się zielono. Chcąc, niechcąc trening trzeba było przeprowadzić, więc rozłożyliśmy minimum sprzętu i zabraliśmy się za mieszanie zanęty. W międzyczasie Maciek każde udane wstawienie kończył wyjęciem średniej płoci lub krąpia. Chwilę później wygruntowaliśmy łowisko, zjechaliśmy ze sprzętem na dół i gdy już mieliśmy zaczynać łowienie napłynęły do nas wieści z Rosji. Na początku chyba do nikogo ta informacja nie dotarła na dobre, więc i trudno było o jakieś konkretne, zdecydowane reakcje. Rozpoczęliśmy trening. Po drugiej stronie Kobiałki trwały zawody z cyklu Maver Cup - te również nie zostały przerwane.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

O łowieniu można było napisać wiele, ale w tych okolicznościach ograniczę się do ogólnych informacji. Zacznę od tego, że ku naszej uciesze kanał lekko ruszły w stronę Warszawy i łowisko w znacznym stopniu się oczyściło. Teraz o tym co trafiło do wiader. Przygotowaliśmy ciemno-brązową zanętę, zmieszaną z gliną wiążącą i rozpraszającą. Tomek dodatkowo dodał do swojej mieszanki piernika, ja - Wanillix Sensasa.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Do wszystkiego dodaliśmy po ćwiartce jokersa. Ulepiliśmy po 14 kul i wszystko poleciało do wody (w moim przypadku wyjątkowo niecelnie). Efekty od początku były identyczne. Łowiliśmy na ochotkę średnie i małe płotki, krąpie i okonie. Ryby brały agresywnie, nie przeszkadzały im większe haki i przynęty. Donęcanie z ręki również ich nie płoszyło. Zaraz po 12:00 w łowisko wpłynęło ogromne stado uklei, która zaczęła mocno przeszkadzać i przechwytywała zestaw. W pewnym momencie w koło naszych spławików pojawiły się wyraźne ślady żerowania dużych ryb. Na 11 metrze wyskoczyły sznury bąbelków, które w pewnym momencie zamieniły się w istny gejzer. Niestety ani przegruntowanie zestawu, ani większa przynęta nie pomogły. Większe osobniki popłynęły dalej, a my znowu systematycznie odławialiśmy rybie przedszkole.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Po 3 godzinach treningu przypuszczalnie złowiliśmy około 2.5-3 kg ryb. Ile dokładnie, nie wiemy, ponieważ nie rozkładaliśmy siatek. Przyszedł czas na pakowanie sprzętu i powrót do domu.

Tak jak wspomniałem niedzielne zawody zostały odwołane, a decyzja o przeprowadzeniu ich w innym terminie jeszcze nie zapadła. O ewentualnych zmianach w terminarzu Okręg ma nas poinformować w najbliższych dniach.

Dodał: DF




Górek Gliny

Niwa

Niwa

Sklep Łowisko Net

Portal Wyczyn.fora.pl

Wyczyn Frix

Lubelski Portal Wyczynowy

Portal Matchfishing.pl

Niwa

Sklep Górek Gliny

Niwa



Portal Matchfishing.pl