Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera



Pierwsze treningi 2010
Pierwsze ciepłe dni, powiew wiosny, topniejący śnieg... to wszystko zachęciło mazowieckich wyczynowców do oficjalnej inauguracji sezonu nad Kanałem Żerańskim. O tym, że początki bywają trudne wiadomo nie od dziś, jednak sroga zima w tym roku wyjątkowo długo kazała nam czekać na pierwszy wyjazd. Nasza cierpliwość została jednak nagrodzona - pytanie czy należycie?

Każdy zdefiniuje to inaczej, ponieważ marcowy kanał okazał się wyjątkowo kapryśny i niezbyt gościnny dla pierwszych śmiałków. Na brzegu miejscami zalegał śnieg, poranki były jeszcze mroźne, ale sam widok wolnej od lodu wody rozpalał wędkarską wyobraźnię. Każdy był ciekaw co będzie brało, na co i jakie wnioski będzie można wyciągnąć w kontekście zbliżających się zawodów okręgowych. Poniżej przedstawię krótkie podsumowanie wszystkich marcowych wypraw poskładane z opowieści znajomych po kiju i własnych doświadczeń wyniesionych z "kobiałkowego rekonesansu".

Tekst alternatywny


Pierwsi nad wodą już w połowie marca pojawili się zawodnicy z Pruszkowa, Kobyłki i Pragi-Południe. Na początku wyniki były bardzo mizerne. Tylko nieliczni mogli pochwalić się złowieniem choćby pojedyńczego leszcza, okonia czy płoci. Od zejścia lodu minęło kilka dni i można wnioskować, że był to zbyt wczesny termin na oczekiwanie rozsądnych brań. Tydzień później było zdecydowanie lepiej. Do siatek coraz częściej zaczęły trafiać płocie i leszcze. Od strony Warszawy niektórzy łowili ich nawet kilkanaście. Gorzej przedstawiała się sytuacja od strony "banana". Tam trwała walka o wydłubanie choćby kilku ryb, które żerowały z doskoku i ciężko było wyczuć o co tak naprawdę im chodzi. Prognozy zdecydowanie poprawiała liczna i dość gruba ukleja, której z dnia na dzień przybywało, a w niedzielę 21 marca wielu wędkarzy miało problem z przebiciem się przez stado żarłocznych srebrzystych rybek.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Te brały nawet bez zanęty i atakowały bezszelestnie wstawianą ochotkę, która nomem omen, była zdecydowanie najlepszą przynętą na ryby żerujące w dolnych partiach wody. Zarówno okonie, jak i płocie oraz leszcze ignorowały większe przynęty i najchętniej pobierały smakołyki podane na zestawach "zero zero nic". Ponadto ryba dobrze reagowała na ruch przynęty i śmiało można wysnuć tezę, że najlepsze brania przypadały na największy uciąg kanału. Gdy ten się zatrzymywał częstotliwość brań malała i zaczynało się kombinowanie. W weekend pięknie połowili bracia Rzepczyńscy, którzy non-stop łowili ryby z tyczki i na uklejówki. Czyżby miał to być zwiastun powtórki z roku ubiegłego, kiedy to Kuba został mistrzem okręgu? Kto wie!

Tekst alternatywny


Matchówka przynosiła podobne wyniki do tyczki, jednak była od niej wolniejsza i mniej efektywna co wskazuje na jej niewielką przydatność w czasie sobotnich zawodów. Jednak ten kto łowienie na matcha jako tako opanował zawsze może spróbować rozłożyć kij i w razie potrzeby ratować się rybami z drugiej strony kanału. Dłubanie z kantu także jest raczej ostatnią deską ratunku niż elementem taktyki.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny


Pierwsze tegoroczne zawody pomimo bardzo długiej i mroźnej zimy zapowiadają się na najzwyczajniejsze w świecie, dlatego pisanie o tym co powinno się łowić, jak nęcić i czego się spodziewać, zostawiam samym zawodnikom - sami będą wiedzieli co jest najwłaściwsze. Nam pozostaje wierzyć, a raczej nie wierzyć w pesymistyczne prognozy pogody, która w sobotę ma się załamać. Zapowiadany jest deszcz i ochłodzenie. Dla kontrastu przytocznę prognozę na piątek - słońce, 18 stopni, słaby wiatr... jak na ironię!

Zatem koledzy i koleżanki - do zobaczenia nad wodą. Głęboko wierzę, że do zobaczenia, ponieważ od dziś zmagam się z poważną kontuzją kolana i najbliższe dni pokażą czy będę miał okazję powalczyć o pierwsze punkty czy też pozostanie mi kibicować z domu. Po długim namyśle zrezygnowałem z gipsu, więc mam nadzieję, że chociaż matka natura to doceni i w sobotę przywita nas słońcem... jak na wiosnę przystało!

Tekst alternatywny




Dodał: DF




Górek Gliny

Niwa

Niwa

Sklep Łowisko Net

Portal Wyczyn.fora.pl

Wyczyn Frix

Lubelski Portal Wyczynowy

Portal Matchfishing.pl

Niwa

Sklep Górek Gliny

Niwa



Portal Matchfishing.pl