Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera



Trudny debiut w Halinowie
Mój Tata ryby łowi od dziecka, ale z profesjonalnym wędkarstwem nie miał nigdy bezpośredniej styczności. Aby nieco ułatwić mu debiut w zbliżających wielkimi krokami jego pierwszych zawodach postanowiłem zabrać go na trening do Halinowa.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Łowisko miało być proste i gwarantować ryby. Halinów wydawał mi się idealnym poligonem doświadczalnym. Niestety stało się coś czego zupełnie nie brałem pod uwagę. Halinowskie karpie i leszcze całkowicie odmówiły współpracy, czego dowodem były wyniki rozgrywanych podczas naszego treningu zawodów gruntowych (2 malutkie ryby na całe zawody w I turze!!!).

Tatę wyposażyłem w bolonkę z 2 gramowym spławikiem, żyłką główną 0,18 i przyponem 0,14. Na karpie to powinno wystarczyć, a i nie za grubo na leszcze i płocie. Umieszałem wspólne wiaderko zanęty (4 kilogramy Nysztal Karp z 2 kilogramami Nysztal Leszcz). Do całości dodałem dużą puszkę kukurydze i przystapiliśmy do nęcenia. Tata łowił 13 metrów od brzegu, ja w międzyczasie rozłożyłem matcha i swój zestaw posłałem na mniej więcej 30 metr).

Pierwsze minuty wprawiły mnie w osłupienie. Po pierwszym kwadransie totalne zero. Po pół godzinie jedno skubnięcie u Taty, u mnie nic. Wreszcie po dostrzeleniu robaków z procy pierwsza ryba melduje się u Taty - jest to ładna płotka. Po chwili kolejne branie i kolejna ryba, tym razem mały leszczyk. Chwilę później jeszcze jeden, tym razem większy. Ja dalej siedziałem bez ryby...

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Wreszcie po godzinie Tata ma na kiju karpia, niestety ten po szybkim odjeździe wypina się. Kilka sekund później zostawiona przeze mnie matchówka zaczyna sunąć po kładce. Dopadłem do niej w ostatniej chwili, zaciąłem i rozpocząłem hol karpia. Ryba nie była duża, miała około 2 kilogramów.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Kilka minut później dołowiłem jeszcze jednego karpia i stałem się jedyną osobą na całym stawie, która łowiła ładne ryby. Tata w międzyczasie doławiał kolejne leszczyki.

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Tekst alternatywny

Ostatnia godzina nie przyniosła większych zmian. Mi udało się dołowić 2 fajne leszcze z matcha, a Tata spiął dwie ładne ryby. Tym razem szczęście nam nie dopisało, ale co najważniejsze, Tata był zadowolony z treningu. Przypomniał sobie podstawowe ruchy, poczuł na wędce ładne ryby, które sam podebrał i wyhaczył. Przed jego wyczynowym debiutem byliśmy dobrej myśli.

Dodał: DF




Górek Gliny

Niwa

Niwa

Sklep Łowisko Net

Portal Wyczyn.fora.pl

Wyczyn Frix

Lubelski Portal Wyczynowy

Portal Matchfishing.pl

Niwa

Sklep Górek Gliny

Niwa



Portal Matchfishing.pl