Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera
Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera


Przykład mapy odsyłaczy po stronie serwera



Słońce świeci - ryby strajkują
Dnia 1 lipca wybrałem się wraz z Krzyśkiem i Mateuszem Turkami na stawy do Ossowa. Kilka dni wcześniej wiadomo było, że łowisko to będzie areną zmagań na niedzielnych zawodach organizowanych przez Koło nr29 w Kobyłce i w tygodniu mieliśmy wybrać się na rekonesans.

Padło na czwartek, lecz dzień wcześniej okazało się, że właściciel łowiska nie udostępni nam wody na zawody. Chęci odwiedzenia tych stawów, które pamiętałem z moich pierwszych kroków z odległościówką były jednak tak silne, że mimo to wybraliśmy się tam na ryby.

Na miejscu byliśmy około godziny 7.00. Szybkie wybranie stanowisk (padło na stanowiska 1,2,3), załadowanie sprzętu na wózek i mogliśmy wyruszyć nad wodę. W związku z tym, że dawno tam nie łowiłem, miałem przyjemność łowić na stanowisku nr 1, na którym dzień wcześniej łowił Damian, Krzysiek zajął stanowisko nr 2, a Mateusz nr 3.

Od chłopaków jak również z relacji na stronie www.mazowszewedkuje.cba.pl dowiedziałem się, że w porównaniu z latami 2001-2002 kiedy tam ostatnio byłem, rybostan zmienił się diametralnie. Wpuszczono bardzo dużo leszcza i właśnie na tą rybę przygotowywałem zanętę. Chodziło mi przede wszystkim o stworzenie zanęty grubej, która przyciągnie leszcze jak również karpie, które traktowałem jako przyłów. Do wiadra dałem 1 leszcz ciemny T. Nysztala, 1 leszcz jasny T. Nysztala, 1 gros gardons i 1 Bream Lorpio. Taka ilość zanęty miała mi starczyć na ok. 6h łowienia. Jako zapach użyłem na początek double banane Sensasa. Krzysiek i Mateusz mieli zanętę wymieszaną z gliną, która została im po wyjeździe nad Narew dzień wcześniej. Dodali do tego zapach jak również białych robaków i pinek (co i ja również zrobiłem).

Na początku najlepiej spośród nas łowił Mateusz. Odławiał ładne leszcze, pomiędzy którymi trafiały się amury. Krzysiek, mimo że do wody dał dosłownie ten sam towar na początku brań prawie w ogóle nie miał. Ja natomiast odławiałem małe leszczyki po ok.100-200 gram oraz pojedyncze amury.

Tekst alternatywny


Podczas gdy ja od czasu do czasu wyciągałem amury, Krzysiek i Mateusz wzięli się poważnie do roboty. Ryby tego dnia jednak nie dawały za wygraną i mimo grubych gum i przyponów, nie były do wyjęcia.

Tekst alternatywny


Tekst alternatywny


Tekst alternatywny


Tekst alternatywny


Okazało się, że duże ryby nie były dla nas tego dnia łaskawe. Często walka kończyła się tuż po zacięciu, gdyż ryba uciekała w trybie ekspresowym pod drugi brzeg. Nie dały im rady gumy 1,8, żyłka główna 0,16 i przyponowa 0,14. Mateusz wyciągnął jednego karpia, spiął 8, lecz robił co mógł, żeby je wyjąć. Stoczył piękną walkę prawdopodobnie z karpiem, który nie chciał oderwać się od dna. Mimo, że doprowadził go do 6 elementów i stawiał wędkę pionowo pod kątem powyżej 45 stopni, ten ani drgnął aż w końcu żyłka nie wytrzymała. Walka trwała około 30 minut... Na pocieszenie jednak wyjął kilka ładnych leszczy oraz amury o wadze 1,5-2kg.

Tekst alternatywny


Krzysiek wygrał z karpiem 2 walki, miał na wędce również kilka fajnych leszczy w tym kilka około 1kg i amurów, które zdołał wyciągnąć na brzeg.

Ja na tyczce miałem 4 karpie, z czego wyjąłem tylko jednego i to w dodatku małego karpia. Jeden z nich odpiął się już przy samym podbieraku. Leszcze brały bardzo małych rozmiarów, lecz nadrobiłem ilością amurów w stosunku do "kolegów po kiju" (12 sztuk). Można powiedzieć, że połowiliśmy równo. Mniej więcej każdy z nas wyjął ok.10 kg ryb. W porównaniu z wynikiem Damiana z poprzedniego dnia można uznać te wyniki za mizerne, ale zabawa z rybami sprawiła nam wiele radości i czekamy z niecierpliwością na kolejny wypad nad wodę. W końcu wakacje w pełni.

Dodał: DF




Górek Gliny

Niwa

Niwa

Sklep Łowisko Net

Portal Wyczyn.fora.pl

Wyczyn Frix

Lubelski Portal Wyczynowy

Portal Matchfishing.pl

Niwa

Sklep Górek Gliny

Niwa



Portal Matchfishing.pl